CHCEMY USTALIĆ MĘŻCZYZNĘ, KTÓRY KOPNĄŁ W GŁOWĘ MAŁĄ SUCZKĘ ‼️ BRANIEWO‼️
Interwencje / 15 września, 2020

W sobotę 12 września w godzinach między 14:00 a 14:10 w Braniewie przy ulicy Mielczarskiego młody mężczyzna podszedł do uwiązanej przy sklepie Lewiatan malutkiej suczki. Suczka nie szczekała na widok mężczyzny, merdała przyjaźnie ogonem. …Po chwili mężczyzna odwraca się od suczki tyłem i kopie ją w głowę.Kopnięcie jest tak silne, że suczkę odrzuca do tylu.Suczka wabi się Luna, ma rok, jest łagodna i przyjazna do ludzi.Jej właściciel usłyszał pisk, wybiegł ze sklepu, jednak całe zdarzenie zobaczył dopiero dzisiaj, gdy poprosił w sklepie o udostępnienie monitoringu.I tu nasza prośba.Pomóżcie nam ustalić osobę, która znęcała się nad Luną. Uważamy, że ktoś taki musi ponieść karę za swój uczynek.Wszystkie osoby, które znają sprawcę, prosimy o kontakt z OTOZ Animals pod nr tel. 781 015 201.Obiecujemy dyskrecję.

ZRYWAMY ŁAŃCUCHY‼️ SZCZENIAK NA ŁAŃCUCHU‼️ GMINA FROMBORK 🆘
Interwencje / 12 września, 2020

Otrzymaliśmy nagranie, na którym osoba, której nie można zidentyfikować, kobieta, ściska pyszczek trzymanego na łańcuchu szczeniaczka, świetnie się przy tym bawiąc….Szczeniak na filmie nie może się uwolnić, piszczy i skowyczy z bólu, próbuje się bronić, gryząc osobę, która sprawia mu ból. Wskazano nam dane właścicielki szczeniaka oraz adres jej zamieszkania.Pojechaliśmy na miejsce, do jednej z wiosek położonych na terenie Gminy Frombork.Na miejscu zobaczyliśmy ok. 3 miesięcznego szczeniaczka trzymanego przy budzie na łańcuchu. Szczeniaczek nie miał nawet dostępu do wody.Ze względu na dobro sprawy, nie możemy Państwu pokazać nagrania znęcania się nad szczeniakiem.Jeśli nie zmienią się przepisy Ustawy o ochronie zwierząt, będziemy ciągle świadkami takich sytuacji.Piesek został przez nas odebrany. Jest już bezpieczny. Szukamy mu nowego domu.W przyszłości będzie małym lub średniej wielkości pieskiem.Osoby zainteresowane przygarnięciem szczeniaczka, prosimy o kontakt z OTOZ Animals pod nr tel. 781 015 201.

PRAWOMOCNY WYROK SĄDU REJONOWEGO W BRANIEWIE
Interwencje / 1 września, 2020

Sąd Rejonowy w Braniewie na posiedzeniu w dniu 5 sierpnia 2020 roku, po rozpoznaniu sprawy oskarżonej o to, że w dniu 24 września 2019 roku przy ul. Stefczyka w Braniewie porzuciła suczkę Fibi ze zdjęcia, warunkowo umorzył postępowanie karne wobec oskarżonej na okres próby 2 lat, ustalając, że dopuściła się popełnienia zarzuconego czynu.Sąd orzekł wobec oskarżonej nawiązkę w wysokości 500 zł na rzecz OTOZ Animals Inspektorat w Braniewie.Fibi od 11 miesiecy ma nowy dom w Braniewie, w którym otoczona jest troską i miłością.

Na zlecenie Urzędu Gminy w Wilczętach zniszczyli siedlisko ptaków w miejscowości Słobity
Interwencje / 5 sierpnia, 2020

Gmina Wilczęta wypompowuje wodę ze zbiornika wodnego w Słobitach, a tam są młode łabędzie. Co z nimi się stanie? Taką wiadomość telefoniczną odebraliśmy dzisiaj przed godzina 16:00. Niestety dzisiaj o tej godzinie w UG nikogo już nie było, prace przy zbiorniku również przerwano. Dowiedzieliśmy się, że Gmina Wilczęta pozyskała środki unijne na odmulanie zbiornika przeciwpożarowego. Dowiedzieliśmy się również, że Nadleśnictwo Młynary zgłosiło do Starostwa Powiatowego w Braniewie odmulanie zbiornika w Słobitach. Tylko, czy Gmina Wilczęta posiada zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na zniszczenie siedliska ptaków? W dodatku w okresie lęgowym, gdy w zbiorniku są nie tylko łabędzie dorosłe, ale również młode, które jeszcze nie latają. Gmina przed przystąpieniem do prac odmulania zbiornika, powinna była zrobić jego inwentaryzację przyrodniczą. Na zdjęciach widać, że zbiornik porasta trzcina i pałka wodna, że jest siedliskiem łabędzi i prawdopodobnie innych ptaków. Czy zostało to zrobione? Na chwilę obecną, wspólnie z zaprzyjaźnionym ornitologiem zawiadomiliśmy o zniszczonym siedlisku RDOŚ w Olsztynie oraz policję. Jutro będziemy się również kontaktować z Urzędem Gminy w Wilczętach.

Pozostawienie psa w stanie nieleczonej choroby jest przestępstwem – Gmina Braniewo
Interwencje / 16 czerwca, 2020

Stara malutka suczka i jej syn, średniej wielkości samiec w wieku ok. 7 lat. Suka i pies trzymane stale na uwięzi, na krótkich łańcuchach, suka bez stałego dostępu do wody, samiec uwięziony przy budzie wystawionej na słońcu, bez możliwości schronienia się w cieniu. Samiec na grzbiecie ma wyłysienia. Mogą być spowodowane nużycą, świerzbem, stanem zapalnym skóry w wyniku pożywienia, w wyniku pasożytów. Musi to sprawdzić lekarz weterynarii. Psy zostały przez nas odpchlone, kazaliśmy dorosłemu synowi właściciela zwierząt natychmiast przenieść budy w miejsce, w którym zwierzęta będą miały dostęp do cienia, przedłużyć łańcuchy, zapewnić stały dostęp do wody, a przede wszystkim natychmiast skontaktować się z lekarzem weterynarii, który rozpocznie leczenie psa. Mężczyzna dostosował się do naszych uwag, co nie znaczy, że nie złożymy zawiadomienia na policję, dotyczącego podejrzenia znęcania się nad zwierzętami przez właściciela psów. Pozostawienie zwierzęcia w stanie nieleczonej choroby jest według ustawy o ochronie zwierząt przestępstwem. Wystawienie budy w okresie letnim na słońcu, uniemożliwiające schronienie się psa w cieniu, jest przestępstwem. Brak stałego dostępu do wody również jest przestępstwem. Złożymy również zawiadomienie do Wójta Gminy Braniewo o tymczasowe odebranie zwierząt.

RATUJEMY MAŁEGO BOCIANKA
Interwencje / 5 czerwca, 2020

Trzeciego czerwca Pan Zbigniew Antosik znalazł na swojej posesji w Krasnolipiu, leżącego w trawie maleńkiego bociana. Dziwne było to, że bocianiątko znajdowało się w znacznej odległości od gniazda. Zdarza się, że bociany wyrzucają z gniazda swoje młode, jeśli jest chore, lub zachowuje się inaczej niż pozostałe.Ten bocianek jednak nie znajdował się w pobliżu gniazda.Możliwe, że jakiś ptak je zabrał pod nieobecność rodziców i upuścił. Pan Zbigniew zabrał maluszka, nakarmił i zabezpieczył.Na drugi dzień Pan Zbigniew skontaktował się z nami.Zawieźliśmy bocianiątko do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Dzikich JELONKI, gdzie zostanie otoczony opieką.Dziękujemy Panu Zbigniewowi za pomoc 😊

POLICJANCI POMAGAJA NAM RATOWAĆ ZWIERZĘTA – DZIĘKUJEMY!
Interwencje / 2 czerwca, 2020

Wczoraj obchodziliśmy Dzień Dziecka. Dzięki policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie, wczoraj uratowaliśmy dwa szczeniaczki. Maleńkie psie dzieci. Zabrano je ze strasznych warunków, gdzie nikt nie dbał o ich pełne brzuszki. 7-8 tygodniowe maluszki zostały zauważone przez policjantów podczas rutynowej kontroli. Dzięki nim szczeniaczki są już bezpieczne u nas. Wczoraj zostały odrobaczone i odpchlone. Najedzone czekają na ludzi o dobrych sercach, którzy zechcieliby je przygarnąć. W kolejnych postach opiszemy je szczegółowo, pokażemy również ich zdjęcia. Gdyby nie funkcjonariusze policji, którzy troskliwie zajęli się pieskami, a także zainteresowali się warunkami w jakich trzymano szczeniaczki i czy sprawowana jest nad nimi troskliwa opieka, prawdopodobnie czekałoby je straszne życie. Dlatego z całego serca dziękujemy policjantom z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie, którzy wielokrotnie udowodnili, że są wspaniałymi ludźmi. Funkcjonariusze z naszej komendy  od dawna pomagają nam ratować zwierzęta potrzebujące pomocy i naszym zdaniem są to wyjątkowi i wspaniali ludzie zasługujący na wyróżnienie. Dziękujemy!

CZŁOWIEK, TO BRZMI DUMNIE. CZY NA PEWNO? 😞
Interwencje / 14 maja, 2020

Braniewo.Dzisiaj Pani Justyna znalazła w śmietniku przy ul. Grota Roweckiego 17-29, maleńkie kocięta, porzucone w kartonie po trawie. Kocięta niedawno się urodziły, jeszcze były ślepe. Zabrano je matce i wyrzucono do śmieci. Zabrano im szansę na życie, nawet na śmierć bez cierpienia.Urodziły się i od tego momentu zaczął się ich ból spowodowany głodem i zimnem.Nie wiemy jak długo leżały w śmietniku wyziębione i głodne. Nie miały szansy.Dzień wcześniej otrzymaliśmy podobne zgłoszenie od pracowników budowy przy Placu Grunwaldu. Kotka okociła się w blaszanym baraku. Maluszki włożono do kartonu i wyniesiono z baraku. Chcieliśmy zabrać kotkę i młode do nas. Nie udało się. Kotka już nie wróciła do swoich młodych, a kocięta wyziębione już nie reagowały.Czy człowiek naprawdę brzmi dumnie?Nie sterylizujemy swoich kotek, nie kastrujemy samców, wypuszczamy swoje koty na dwór, tłumacząc, że to kocia natura, kot tego potrzebuje do szczęścia. Niewysterylizowane kotki, wypuszczane na zewnątrz rodzą młode. Niechciane kocie oseski wyrzucamy na śmietnik, bo przecież szkoda nam 20 zł na eutanazję w lecznicy weterynaryjnej.Tak robi człowiek, istota, która jest dumna, że jest człowiekiem, czująca się lepsza od innych stworzeń na ziemi.Nie znamy okrutniejszych, bardziej wyrachowanych, potworniejszych istot niż człowiek. Zatraciliśmy wszelkie cechy którymi szczyciliśmy się jako ludzie.Dla innych żywych istot jesteśmy…

PROKURATOR PRZESŁAŁ DO SĄDU AKT OSKARŻENIA
Interwencje / 8 maja, 2020

W październiku 2019 r. po ulicach Braniewa błąkała się śliczna, malutka suczka ze zdjęcia.Wabi się Fibi.Suczka znalazła się pod opieką OTOZ Animals. Bardzo szybko, dzięki Wam udało się ustalić dane właścicielki suczki.Jednak wiadomości, które do nas dotarły, nie były dobre dla Fibi.Okazało się, że Fibi nie była suczką zagubioną, której szukała zmartwiona rodzina.Fibi mieszkała ze swoją panią w Lipowinie. Kiedy właścicielka suczki postanowiła przeprowadzić się do Braniewa, zdecydowała się pozbyć Fibi. W tym celu umieściła na swoim profilu na fb post o szukaniu dla Fibi nowego domu.Widocznie nikt wśród znajomych właścicielki suczki nie był zainteresowany adopcją Fibi, ponieważ po jakimś czasie właścicielka suczki zostawiła Fibi na czas przeprowadzki u swojej sąsiadki z Lipowiny. Jednak w dniu ostatecznej wyprowadzki właścicielka nie zgłosiła się po suczkę. Sąsiadka, która nie chciała na stałe trzymać u siebie suczki, kiedy tylko zobaczyła właścicielkę Fibi wsiadającą do busa jadącego do Braniewa, wybiegła z domu z suczką i wrzuciła suczkę do busa.W taki sposób biedna Fibi dojechała ze swoją panią do Braniewa.W Braniewie, nie znając miasta suczka wylądowała na ulicy. Na szczęście zobaczyła ją dobra dusza, która powiadomiła nas, a my mogliśmy zaopiekować się suczką. Przez cały czas pobytu u nas, mimo powiadomienia przez nas KPP w…

SZUKAMY SPRAWCY – BRANIEWO
Interwencje / 7 maja, 2020

06 maja 2020 r. dostarczono do nas kota wolno żyjącego znalezionego przy ul. Przemysłowej w Braniewie. Kot był w fatalnym stanie. Z pyszczka wystawał my haczyk zrobiony w kształcie kotwicy, z końca haczyka wystawał kawałek sznurka. Wyglądało to tak, jakby ktoś w bestialski sposób na niego polował. Kot miał również na jąderkach nowotwór wielkości orzecha laskowego. Kocurek natychmiast otrzymał pomoc weterynaryjną, podczas której  usunięto mu hak, a podczas usuwania nowotworu został wykastrowany. Dzisiaj, po zabiegu, kot czuje się dobrze. Przez osiem dni będzie dostawał leki. Gdy wydobrzeje zostanie u nas już na stałe, ponieważ obawiamy się, że gdybyśmy wypuścili go w miejscu jego poprzedniego bytowania, osoba, która go skrzywdziła, mogłaby po raz kolejny zrobić mu krzywdę. Stąd nasz apel. Prosimy osoby, które mają jakiekolwiek informacje o sprawcy tego bestialskiego czynu o kontakt z OTOZ Animals pod nr tel. 781 015 201.