Dopóki nie zmienią się przepisy, dotąd będziemy świadkami patologicznych zachowań wobec zwierząt. Interwencja na terenie Gminy Braniewo
Interwencje / 22 lutego, 2020

Posłowie już dawno obiecali wprowadzenie zmian w Ustawie o ochronie zwierząt. Niestety obietnice, obietnicami, a jedyne zmiany, jakimi nas w tej chwili straszą, to zamiar odebrania praw organizacjom pro zwierzęcym prowadzenia kontroli u właścicieli zwierząt. Psy nadal mogą być trzymane na łańcuchach, zwierzęta będą nadal wykorzystywane w cyrkach, ubój rytualny nadal w Polsce jest stosowany i to na szeroką skalę, zwierzęta futerkowe nadal będą cierpiały w hodowlach. Podczas rutynowej kontroli utrzymania zwierząt w jednej z miejscowości na terenie gminy Braniewo widzieliśmy naokoło psy trzymane na łańcuchach, stojące w błocie, bo przecież jest luty a mrozu brak, w nieocieplonych budach. Niektóre z nich miały chronić się w czymś co miało służyć za budy, brak jednak było podłoża, psy spały więc na mokrej ziemi. Co dziwne, nikt nam tego nie zgłosił. Nikt z mieszkańców wioski nie widział niczego złego w traktowaniu zwierząt przez sąsiadów. Niektórzy z właścicieli odmówili współpracy i wprowadzenia zmian, byli i tacy, którzy zachowywali się wobec nas wulgarnie. Lata dwudzieste XXI wieku. Polska wieś. Jak Wam nie wstyd! Interwencja została zakończona powiadomieniem KPP w Braniewie o podejrzeniu popełnienia przez właścicieli psów przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, dążymy również, aby doszło do przepadku zwierząt. Jeśli prokurator postawi właścicielom psów zarzuty,…

WYJĄTKOWE POLICJANTKI Z KOMENDY POWIATOWEJ POLICJI W BRANIEWIE ❤️
Interwencje / 4 lutego, 2020

Działania Inspektoratu OTOZ Animals polegają na współpracy z policją w ściganiu przestępstw na zwierzętach. Od wielu lat otrzymujemy niezastąpioną pomoc od funkcjonariuszy policji.Są jednak osoby, które wyróżniają się szczególnie. Dla nas, to osoby wyjątkowe, wspaniałe i niezastąpione. To dwie niezwykłe policjantki z Posterunku w Pieniężnie, które mają na swej liście kilkadziesiąt akcji związanych z ratowaniem zwierząt.Monika Stogowska i Kasia Domańska. ❤️Moglibyśmy o nich napisać książkę. Jednak dzisiaj napiszemy o ostatniej ich pomocy zwierzętom.Pamiętacie suczkę Balbinkę? Została prawdopodobnie porzucona. Nie mogliśmy znaleźć jej opiekuna. Suczka była karmiąca, szukaliśmy szczeniąt, bez sukcesu. To Kasia Domańska znalazła suczkę, zapewniła jej nawet dom tymczasowy, do czasu wyjaśnienia sytuacji.Po dwóch tygodniach od znalezienia Balbinki udało się dzięki pomocy Internautów ujawnić dane właściciela Balbinki. Twierdził, że Balbinka mu uciekła. Nie daliśmy wiary jego słowom. Jak mała suczka, mająca młode, porzuca je, ucieka z domu, by oddalić się 8 km od miejsca zamieszkania?Właściciel przyznał się, że w domu jest jeden szczeniak, samiec. Pojechaliśmy na miejsce, bojąc się o jego los. Dzięki policjantkom, ich pomocy, właściciel dobrowolnie zrzekł się szczeniaka i Balbinki. Zobowiązał się również do nieposiadania zwierząt.Teraz pieski są już u nas, całe i bezpieczne. Balbinka ma zapalenie uszu i gruczołów przyodbytowych, dostaje leki, 13 lutego ma zaplanowaną sterylizację….

BAŻANT NA TERENIE SZKOŁY – BRANIEWO
Interwencje / 3 lutego, 2020

Otrzymaliśmy dzisiaj zgłoszenia od paru osób o bażancie przebywającym na terenie Szkoły Podstawowej Nr 3.Bażant na terenie szkoły widziany był od rana. Okazało się, że to bażant hodowlany. Dzięki uprzejmości pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej w Braniewie (dawne ABK) ptak został wyłapany i zabezpieczony.W chwili obecnej jest u nas, niebawem zostanie przewieziony do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Dzikich Jelonki z którym miasto ma podpisaną umowę.Bażant jest zdrowy, ma jednak wyrwane pióra z ogona.Dziękujemy wszystkim, którzy dzwonili do nas przekazując informacje dotyczące bażanta.

PSI LOS 😞
Interwencje / 24 stycznia, 2020

Pies ze zdjęcia nie jest bezimienny. Ktoś kiedyś nazwał go Szczurek. Kiedy był małą jasną kuleczką, trafił do ludzi w Krzewnie. Żył u nich dwa lata. Potem został przekazany do rodziny w Żelaznej Górze. Szczurek mądry i sympatyczny piesek radził sobie i tutaj. Los nie zawsze jest łaskawy, zwłaszcza dla zwierząt. Po pięciu latach nowa rodzina Szczurka zaczęła się wykruszać. Jedni umarli, inni wyprowadzili się do innych miejscowości, jeszcze inni wyjechali za granicę. O Szczurku niemłodym już psie, nie pomyślał nikt.Psiak jakoś sobie radził. Dokarmiali go dobrzy ludzie. Ktoś z nich doszedł do wniosku, że dłużej tak nie może być. Powiadomiono Urząd Gminy Braniewo i policję. Przyjechał ktoś z Gminy i zabrał psa do punktu przetrzymywania wałęsających się psów.Szczurek był zrozpaczony.Uciekł.Wędrował parę miesięcy szukając swojego domu, gdzie przecież powinni być ludzie, którzy go kochają. W tym czasie policja prowadziła postępowanie, po jakimś czasie prokurator postawił właścicielowi Szczurka zarzut znęcania się nad psem, polegający na jego porzuceniu.Zapadł wyrok.Sąd orzekł przepadek psa na rzecz OTOZ Animals.Tylko gdzie jest Szczurek?A Szczurek szukał swojej rodziny. Przebiegł 18 kilometrów i udało mu się! Biedak wrócił do domu. Domu, w którym nikt na niego nie czekał, gdzie nikt nie chciał zajmować się Szczurkiem. 😞Musieliśmy zabrać go z…

RATUJEMY SZCZYGŁA – BRANIEWO
Interwencje / 24 stycznia, 2020

Szygieł, to malutki ptaszek, objęty w Polsce ścisłą ochroną gatunkową.Wczoraj po południu takiego ptaszka znalazł Pan Przemek Irek. Skulony ptaszek ze zwisającym skrzydełkiem znajdował się na trawniku przy ulicy Królewieckiej.Natychmiast zawieźliśmy szczygła do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Dzikich JELONKI, z którym miasto ma podpisaną umowę.Ania, prowadząca ośrodek stwierdziła, ze szczygieł ma prawdopodobnie złamane skrzydełko i rokowania nie są dobre, ale postara się go uratować. 😞Mamy nadzieję, że wszystko skończy się dla tego pięknego ptaszka dobrze.Tak bardzo przyroda, dzikie zwierzęta w Polsce obecnie są wyniszczane. Masowa rzeź dzików w lasach, masowe wystrzeliwanie ptaków wędrownych przez myśliwych, nielegalne polowania na wilki itp. Szkoda byłoby, żeby kolejny przepiękny przedstawiciel świata przyrody nie został uratowany.

ZAPEWNIENIE TYLKO POŻYWIENIA I WODY TO ZA MAŁO INTERWENCJA W PIENIĘŻNIE
Interwencje / 14 stycznia, 2020

Jeśli decydujesz się na psa, to bierzesz na siebie odpowiedzialność za życie czworonoga. To na Tobie ciąży odpowiedzialność za jakość jego życia, za zdrowie, za to, czy będzie szczęśliwy. Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić minimum dopuszczalnych warunków, to nie bierz psa. Pies to nie przedmiot, który, niepotrzebny może zostać usunięty z domu, żeby nie przeszkadzał. Pies, to żywe stworzenie, które potrzebuje troski, opieki, to istota, która Cię kocha, potrzebuje twojej obecności, która tęskni za Tobą, a gdy Ciebie długo nie ma, cierpi. Pies to istota, która do szczęścia potrzebuje spacerów, możliwości poznawania otoczenia i nowych wyznań. Samo podanie karmy i wody to za mało. Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić psu należytej opieki weź sobie pluszaka, który jak się znudzi, może zostać wyrzucony do komórki. Starszy pies, kundelek średniej wielkości, właścicielka twierdzi, że pies ma 18 lat, niestety nie jest w stanie tego udowodnić, bo pies nie posiada książeczki zdrowia. Kiedyś psiak przebywał w mieszkaniu, niestety po jakimś czasie został przeniesiony do szopki stojącej niedaleko budynku, w którym pies mieszkał ze swoja rodziną. W szopce pies przebywa od 9 lat. Psiak rozpaczał, próbował uciekać, wył. Tęsknił za swoimi opiekunami. Bo co ma robić pies w małej szopce? W szopce…

NIE POZWÓL, ABY LEKARZ WETERYNARII PRZEDŁUŻAŁ CIERPIENIE TWOJEGO PSA! KTOŚ STRZELAŁ DO PSA! – BEMOWIZNA!
Interwencje / 10 stycznia, 2020

Pierwsze objawy pojawiły się na początku grudnia. Pies zaczął gwałtownie chudnąć, potem pojawiła się krew sącząca się z nosa, pies stał się słaby, miał problemy z poruszaniem się, podczas oddychania wyginał kręgosłup, jakby coś go bardzo bolało. Był leczony, oczywiście, że tak. U lekarza w Braniewie, który nie posiadał ani sprzętu do prześwietlenia, ani sprzętu do badania krwi. Nie to jednak było najgorsze. W naszej ocenie najgorsze było to, że lekarz nie zasugerował właścicielce psa, żeby zawiozła swojego pupila do lecznicy w Elblągu, gdzie zostałyby zrobione profesjonalne badania psa. Nie zrobił tego. Zamiast profesjonalnych badań, pies leczony był „na oko”, tak jak leczono zwierzęta w średniowieczu, a nie w latach 20-tych XXI wieku. Lecząc psa na oko podawał mu raz na tydzień zastrzyk, przepisał również antybiotyk, który codziennie podawała swojemu czworonogowi właścicielka. A pies ciągle chudł, stawał się coraz słabszy. W końcu ktoś zgłosił nam skrajnie wyniszczonego psa. Wczoraj pojechaliśmy do Bemowizny. Właścicielka czworonoga pokazała nam antybiotyk, który ma podawać psu, powiedziała, że lekarz nie zrobił żadnych innych badań, zasugerował jedynie, że pies może mieć nowotwór. Poprosiliśmy kobietę, aby dzisiaj pojechała do lecznicy „Grunwaldzka Magdaleny Luks” w Elblągu. Tak zrobiła. Prześwietlenie wykazało śrut tkwiący w płucach. Ktoś do niego strzelał….

ROZPOCZYNAMY KONTROLE W PUNKTACH SPRZEDAŻY ŻYWYCH RYB
Interwencje / 19 grudnia, 2019

Przedstawiciele OTOZ Animals będą kontrolować warunki w jakich przetrzymywane są żywe ryby oraz jak sprzedawane.Niektórzy sprzedawcy przetrzymują je bez wody w ażurowych skrzynkach lub w przepełnionych basenach innymi rybami, często rannymi lub martwymi , nieprawidłowo ogłuszając je na stoiskach lub sprzedając klientom żywe ryby owinięte foliowymi torebkami.Niestety ryby nie potrafią tak jak inne zwierzęta pokazać cierpienia. Dlatego nawet, gdyby chciały krzyczeć z bólu podczas duszenia się w reklamówce, łapania przez sprzedawcę za skrzela, rzucania o blat, to nie mogą tego zrobić. Gdyby było inaczej, to podczas przedświątecznych zakupów ryb, słyszelibyście wyłącznie krzyk cierpienia.Kupując więc rybę na świąteczny stół, rób to świadomie.W 2016 roku Sąd Najwyższy w Polsce uznał, że sprzedaż żywych ryb w foliowych workach bez wody, czy przetrzymywanie ich bez wody w ażurowych skrzynkach jest znęcaniem się nad zwierzętami.CO ROBIĆ, JEŚLI WIDZISZ PRZYPADKI ZNĘCANIA SIĘ NAD RYBAMI?1. Zrób zdjęcia, nagraj film, które będą dowodem niewłaściwego postępowania z żywymi stworzeniami, zbierz dane innych świadków,2. Skontaktuj się z najbliższą organizacją pro zwierzęcą lub zadzwoń na 112 i zgłoś policji podejrzenie znęcania się nad zwierzętami3. Jeśli powiadomiłeś policję, zaczekaj na przyjazd policji i umów się na złożenie zeznań i przekazanie nagrań4. Zgłoś zdarzenie Powiatowemu Inspektorowi Weterynarii.

POMYŚL NIM WYRZUCISZ
Interwencje / 16 grudnia, 2019

Nasza wolontariuszka Amanda znalazła się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu.Amanda znalazła w Braniewie gołębia z łapkami splątanymi sznurkiem.Udało jej się złapać gołębia, zabrać do domu, gdzie delikatnie obcięła sznurki. Po obcięciu sznurków, ptak odleciał na wolność.Nasza wolontariuszka uratowała mu życie, bo sznurek uniemożliwiał gołębiowi chodzenie.Przypadków splatania sznurkiem nóg ptaków, jest w całej Polsce bardzo dużo.Nie raz otrzymywaliśmy zgłoszenia o bocianach, których młode miały wrośnięte w łapy sznurki, przyniesione przez rodziców do wyścielenia gniazda, o znalezionych martwych ptakach drapieżnych z oplatanymi sznurkiem nogami, czy tak jak teraz o gołębiu.Zanim więc wyrzucisz sznurek na chodnik, w trawę, na drogę, pomyśl. Przecież chodzi tu o życie ptaków, które są bezradne wobec takich pułapek.

MUSIMY POWSTRZYMAĆ MORDOWANIE KOTÓW! 😡 SZUKAMY DOWODÓW I ŚWIADKÓW POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA! PROSIMY, UDOSTĘPNIAJCIE!
Interwencje / 13 grudnia, 2019

Dzisiaj nie będzie tak miło. 😡Do napisania postu skłonił nas list, jaki nadesłała do nas Pani Hania, karmicielka kotów wolno żyjących z ul. Rzemieślniczej, Armii Krajowej i Traugutta.Dochodzą do nas informacje o osobach powiązanych z tym bestialstwem. Informujecie nas kto chce pozbyć się kotów, bytujących na parkingu ABK.Teraz zbieramy dowody. Przydadzą się zdjęcia, naoczni świadkowie, osoby, które mogą nam pomóc, by powstrzymać ludzi odpowiedzialnych za popełnienie przestępstwa i aby ponieśli oni karę.Wszelkie informacje prosimy kierować na maila: m.hynko@otoz.pl, na fb OTOZ Animals Braniewo w wiadomości prywatnej lub dzwoniąc do nas pod nr tel. 781 015 201.Poniżej list, jaki otrzymaliśmy od karmicielki kotów. „W nawiązaniu do wcześniejszych rozmów telefonicznych informuję, że ktoś celowo zabija koty, które mieszkają w budkach przy parkingu zlokalizowanym przy bazie ABK. W ciągu 2 tygodni zostały wyeliminowane: 5 kotów 4 miesięcznych, 3 koty 6 miesięczne.Dzisiaj znalazłam nieżywą młodą kotkę o imieniu Whiskas. Została otruta. Miała być adoptowana. Bardzo ładna koteczka o niebieskawym umaszczeniu przyjazna i oswojona. W załączeniu przesyłam zdjęcia jak wyglądały koty przed eliminacją. I zdjęcie Whiskas po otruciu. Z trzech kotów które są na zdjęciu pozostał jeden. Jak długo? Nadmieniam, że wszystkie znajdujące się pod nasza opieką koty są zdrowe i zadbane. Planowo je sterylizujemy.Niestety z…