Dlaczego Burmistrz Braniewa mimo braku zgody braniewskich Radnych wyraził zgodę na sprzedaż zwierząt z byłego ZOO⁉Braniewscy Radni nie wyrazili zgody na sprzedaż Kajka i Kokosza, Łajki, Józi, Mareczka i pozostałych zwierząt‼
Interwencje / 31 grudnia, 2021

Do tej pory nie wiemy, co stało się ze zwierzętami z byłego ZOO w Braniewie Ostatnie informacje, jakie do nas dotarły, to że zwierzęta nie żyją Nie są to jednak potwierdzone informacje. Przekazał nam je człowiek, któremu miasto sprzedało zwierzęta, podczas naszej kontroli z policją. Na jego posesji zwierząt rzeczywiście nie było. Mieliśmy żal do Radnych Braniewa o bierność w tej sprawie. Jak się jednak okazało nie mieliśmy racji. Radni już ponad rok temu bronili zwierząt. W dniu 24 sierpnia 2020 roku, na ternie byłego ZOO, w obecności dyrektora ZGK, odbyło się posiedzenie terenowe Komisji Rozwoju Gospodarczego, Inwestycji i Finansów. Pan dyrektor ZGK poinformował o planach wygaszania byłego ZOO oraz przeniesienia zwierząt do innych ogrodów zoologicznych. Radni będący członkami komisji, jednogłośnie sprzeciwili się zamiarom dyrektora ZGK. Uznali, że miasto stać na utrzymanie dwóch koni, jednej lamy, pięciu kóz, jednego bażanta i dwóch perliczek. Komisja podjęła decyzję o złożeniu wniosku do Burmistrza Braniewa o treści: „Komisja Rozwoju Gospodarczego, Inwestycji i Finansów sprzeciwia się wygaszaniu zwierząt w braniewskim ogrodzie zoologicznym i wnioskuje, aby utrzymać istniejący stan zwierząt”. Skoro Radni, będący przedstawicielami mieszkańców Braniewa, złożyli taki wniosek do Burmistrza, to Burmistrz doskonale wiedział, jaka jest wola radnych i mieszkańców Braniewa. Dlaczego więc, wbrew…

Odpowiedź OTOZ Animals na oświadczenie ZGK w sprawie sprzedanych zwierząt z ZOO w Braniewie
Interwencje / 31 grudnia, 2021

Na początku zaznaczamy, że ciągle nie znamy losu Kajka i Kokosza, dwóch kucyków, które witały Was podbiegając do ogrodzenia ZOO, by otrzymać swoją porcję pieszczot Nie wiemy co z kozą Józią, koziołkiem Mareczkiem i trójką pozostałych kóz, ulubieńcami braniewskich dzieci, które uwielbiały karmić je soczystymi łodygami traw Nie znamy losu lamy Łajki, która do ZOO trafiła z przerostem zębów, więc troskliwi opiekunowie kroili jej marchewkę na kawałeczki Co stało się z bażantem i dwiema perliczkami i ich młodymi? Czy jeszcze żyją? Jak im pomóc? Przypominamy, że nie chodzi tu o szafę, samochód, czy inny przedmiot. Chodzi o żywe stworzenia, istoty, które mają swoje prawa. Ustawa o ochronie zwierząt w art. 1 stanowi, że zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Zakład Gospodarki Komunalnej w Braniewie w swojej odpowiedzi do OTOZ Animals wskazał, że przy wyborze oferty kierował się ceną. W naszej opinii, mając na względzie, że nie mamy do czynienia z rzeczami, a z istotami żyjącymi, kryteria powinny być szersze, a decydującym kryterium powinno być dobro zwierząt, dopiero później cena. Art. 5 ustawy o ochronie zwierząt stanowi, że każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania. Statut Zakładu Gospodarki Komunalnej uchwalony…

GDZIE SĄ ZWIERZĘTA Z BRANIEWSKIEGO ZOO ⁉ KONTYNUACJA
Interwencje / 31 grudnia, 2021

To nie były anonimowe stworzenia, których los był obojętny dla mieszkańców Braniewa Miały swoje imiona, na które każde z nich reagowało, przybiegając do opiekunów. Był tam Kajko i Kokosz, dwa przepiękne i wesołe koniki, kuce Była lama Łajki , która do ZOO w Braniewie trafiła z przerośniętymi zębami, trzeba było marchewkę kroić jej na kawałki, bo tylko wtedy mogła ją zjeść. Czy w nowym miejscu jej pobytu o tym wiedzą? Czy ktoś z Urzędu Miasta poinformował o tym nabywcę? Był koziołek Mareczek i blondynka z bródką, koza Józia Pięć kóz, które co roku po świętach dostawały od Was gałęzie świerków do obgryzania. Biegnące do wyciągniętej rączki każdego dziecka, bo może w tej rączce kryje się soczysta łodyga trawy. To nie były bezimienne, anonimowe zwierzęta. To były nasze zwierzęta, Braniewian! Dwa koniki (kuce), jedna lama, pięć kóz, jeden bażant i dwie perliczki. Ufne, przyzwyczajone do miejsca i opiekunów. Dlaczego więc sprzedano je byle jak i byle gdzie? Nie sprawdzono osoby, która je kupiła, nie sprawdzono warunków, w jakich trzyma swoje zwierzęta potencjalny nabywca. Wszystko zrobiono szybko, byle jak i po cichu. Kierując się tylko zyskiem, a nie dobrem zwierząt, do czego miasto było zobowiązane. Od października nie możemy sprawdzić, co dzieje…

Mrozy, a psy w nieocieplonych budach 😞Gmina Braniewo
Interwencje / 31 grudnia, 2021

Dwa psy średniej wielkości, jeden w środku nie ma słomy, drugi starszy, niestety oprócz braku słomy, buda przy której stoi, nie miała też tylnej ściany Jak te zwierzaki miały przetrwać ostatnie mrozy? To był wyjazd w zupełnie inne miejsce. Psy, zobaczyła nasza inspektor przypadkiem, przejeżdżając w pobliżu. I tak w każdej wsi na terenie powiatu braniewskiego. I tu nasza prośba. Jeśli ktoś z Was widzi psy w nieocieplonych budach, zwłaszcza teraz zimą, prosimy, nie przechodź obojętnie. Zgłoś to do nas. Tym panem i jego psami już się zajęliśmy, ale ile jest takich, o których nie wiemy?

GDZIE SĄ ZWIERZĘTA Z BYŁEGO ZOO W BRANIEWIE ⁉MIASTO SPRZEDAŁO JE FIRMIE, KTÓRA NIE ISTNIEJE 😡
Interwencje / 31 grudnia, 2021

Co stało się z dwoma kucami, lamą, bażantem perlistym, pięcioma kozami i dwiema perliczkami z młodymi? Żyją, a może oddano na rzeź? Jeśli żyją, to w jakich warunkach są trzymane? To zwierzęta mieszkańców Braniewa, a obowiązkiem władz miasta jest zadbanie o ich dobrostan. Żywe istoty, które odczuwają, tak jak ludzie ból i cierpienie, nie mogą być traktowane jak worek kartofli, a tak je potraktowano. Obawiamy się, że stało im się coś złego. Mężczyzna, któremu miasto sprzedało zwierzęta, trzyma swoje psy w fatalnych warunkach (na zdjęciach), nie chce wpuścić na teren inspektorów, by pokazać zwierzęta zakupione z miasta, oszukał miasto podając dane firmy, która nie istnieje od 05 marca 2018 r. (sprawdziliśmy w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej).5 października 2021 r. Miasto Braniewo sprzedało zwierzęta z byłego ZOO, osobie, która przedstawiała się, jako właściciel firmy Gospodarstwo Agroturystyczne z gminy Ostróda. Wszystkie zwierzęta sprzedano za kwotę 2 488,80 zł, gdzie wartość jednego kuca waha się od 3 tys. do nawet 20 tys. zł. Podobno wartość zwierząt z ZOO ocenił rzeczoznawca, niestety nie podano nam danych rzeczoznawcy. Nikt z UM nie sprawdził kupującego, ani nie był u niego, żeby zweryfikować warunki, w jakich zwierzęta z byłego ZOO będą trzymane. Postaraliśmy się…

ZACZYNAJĄ SIĘ PRZYMROZKI‼️ OCIEPLIŁEŚ BUDĘ PSU⁉️ PAMIĘTASZ O ŚWIEŻEJ WODZIE⁉️
Interwencje / 2 grudnia, 2021

Robi się coraz zimniej, temperatury w nocy spadają poniżej zera. Jeśli masz psa, którego trzymasz na zewnątrz w budzie, to pamiętałeś o ociepleniu budy? Czy tak, jak drogowców śnieg, Ciebie zaskoczył mróz? Twój pies, to istota, która czuje tak jak Ty ból i cierpienie, któremu również dokucza mróz, a Ty, jego właściciel winieneś swojemu psu szacunek i opiekę. Jeśli nie zapewniasz swojemu psu minimalnych, dopuszczalnych przez prawo warunków utrzymania psa, popełniasz przestępstwo. I nie tłumacz się, że u sąsiada psy mają gorzej. Zrób najpierw porządek u siebie, potem wytykaj zaniedbania u innych. Pies trzymany w budzie musi mieć budę ocieploną. Do środka włóż słomę, nie kołdry lub koce, lub jeszcze gorzej gąbkę. One przemakają, chłoną wilgoć, więc zamiast grzać, ochładzają psa jeszcze bardziej. Buda powinna stać na podeście, a nie bezpośrednio na ziemi. Dach budy nie może przeciekać. I na Boga, nie dawaj psu zimą zimnych zlewek, których nie nasz gdzie wyrzucić. Pies, to nie jest Twój śmietnik. Nie dziw się, że pies nie chce tego jeść. Woda w misce ma być w stanie ciekłym, a nie pobrudzona i zamarzająca breja wymieszana z makaronem. I proszę nie wmawiaj nam, że Twój pies ma dobrze, że przygarnąłeś go, bo ktoś go…

W lesie w Rogitach Leśniczówka, ktoś porzucił 6 kociątek ‼️😡😞
Interwencje / 2 listopada, 2021

27 października otrzymaliśmy wiadomość od Panów Pawła i Łukasza o znalezionych wieczorem w lesie przy drodze, maleńkich kociątkach, które zostały przez nich zabezpieczone. Maluszki zostały dostarczone do lecznicy MARWET, gdzie przejdą kwarantannę, zanim trafią do nas. Już teraz szukamy osób, które chciałyby przygarnąć kociątko. Jest ich dużo u nas. Maluchy czekają na swoją szansę na nowy dom i szczęście. Szukamy również osób, które wiedzą, czyje były kociątka, zanim znalazły się w lesie, gdzie najprawdopodobniej zginęłyby z wychłodzenia, albo z głodu lub pożarte przez jakieś zwierzę. Kontakt z OTOZ Animals w sprawie kociątek, pod nr tel. 781 015 201.

WYROK NAKAZOWY SĄDU REJONOWEGO W BRANIEWIE ZA ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI
Interwencje / 18 października, 2021

8 października w Sądzie Rejonowym w Braniewie zapadł wyrok skazujący. Skazany, to mężczyzna, który w marcu tego roku podrzucił na teren byłego ZOO w Braniewie, sześć jednodniowych szczeniąt. Szczeniaczki pochodziły z miotu suczki jego żony. Maleństwa nie przeżyły. Sąd wymierzył mężczyźnie karę 8 miesięcy ograniczenia wolności polegającą na obowiązku wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin w stosunku miesięcznym. Orzeczono także wobec oskarżonego nawiązkę w wysokości 1000 zł na rzecz OTOZ Animals Inspektorat w Braniewie.

Nika skrzywdzona przez ludzi
Interwencje / 18 października, 2021

Historia Niki jest dowodem na brak odpowiedzialności ludzi Wychudzona, zabiedzona, głodna i przerażona. Jej historia jest kolejnym dowodem na to, że nie każdy człowiek zasługuje na bezwarunkową miłość i wierność, jaką obdarza nas pies Pięć miesięcy temu błąkała się niechciana we Fromborku, przy sklepie Biedronka. Ze sobą zabrali ją wtedy mieszkańcy Braniewa. Po trzech- czterech miesiącach, jakimś cudem pojawiła się na terenie Gminy Lelkowo. Podobno dotychczasowym opiekunom uciekła Wierzycie w to? Bo nam trudno uwierzyć, by taki mały piesek zawędrował z Braniewa do Lelkowa. W Lelkowie znalazła ją kolejna osoba z Braniewa, która ponownie przywiozła suczkę do Braniewa. Tu wzięli ją jeszcze inni ludzie również z Braniewa. Mieli suczkę tylko jeden dzień. Podobno im uciekła. Już jej nie chcą Dlatego 14 października wieczorem pojawiła się przy ul. Sikorskiego w Braniewie, gdzie została zabezpieczona przez Panią Klaudię, za co bardzo dziękujemy Od teraz musi być już tylko lepiej. Suczka nie ma skłonności do ucieczek, boi się wychodzenia na spacer, nie chce, by ktoś znowu pozbył się jej, jak niepotrzebnej rzeczy. Jest cicha, grzeczna, spokojna. Jutro zostanie odpchlona, odrobaczona, zabezpieczona przed kleszczami. Będziemy umawiać ją na sterylizację, by jak najszybciej móc znaleźć dla niej kochający dom i ludzi. Bo dobrzy ludzie także…