BRANIEWSKA POLICJANTKA URATOWAŁA KOTA, KTÓREGO NIESIONO W WORKU W STRONĘ LASU
Interwencje / Wrzesień 13, 2019

O tym, że policjanci z KPP w Braniewie nie tylko walczą z przestępczością, ale również ratują zwierzęta w potrzebie, pisaliśmy wiele razy. Pisaliśmy o przygarniętych przez nich kociakach znalezionych na drodze, o przygarniętych psach z naszych interwencji, o ratowaniu zwierząt potrąconych przez samochód, ptakach wymagających pomocy człowieka, uratowanych przez policjantów, wreszcie o udziale i ogromnej pomocy jaką otrzymujemy od nich podczas naszych interwencji.Dzisiaj podczas patrolu, jadąc drogą położoną na terenie Gminy Lelkowo, policjantka z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie, zauważyła mężczyznę, który szedł w kierunku lasu niosąc w ręku worek. Policjanci zainteresowali się tym, co mężczyzna robi.Okazało się, że w zawiązanym worku był czarny, piękny kocur. Mężczyzna tłumaczył się, że kot pół roku temu przyszedł do jego wioski, ciągle przychodzi na jego posesję i atakuje jego kota, więc postanowił wywieźć kocura poza wioskę. Tłumaczył, że nie chciał zrobić kocurowi krzywdy, tylko wypuścić z dala od wioski.Nie wiemy, co tak naprawdę kocurkowi chciał zrobić mężczyzna. Kocur jest już u nas bezpieczny, wciąż jednak bardzo wystraszony po traumatycznej podroży w worku.Jednego jesteśmy pewni, gdyby nie czujność braniewskiej policjantki Pani Edyty, kocurkowi stałaby się krzywda.Z całego serca dziękujemy Pani Edyto za wrażliwość, za empatię, za pomoc ❤️Złożymy w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia…

NIE ZOSTAWIAJ PSA UWIĄZANEGO POD SKLEPEM! – BĄDŹ CZŁOWIEKIEM
Interwencje / Sierpień 30, 2019

Otrzymaliśmy zgłoszenie o dalmatyńczyku uwiązanym przy ul. Kościuszki w Braniewie pod sklepem Lewiatan. Od jego uwiązania do zgłoszenia, według osób z którymi rozmawialiśmy, minęły dwie godziny. Świadkowie twierdzą również, że właścicielka psa, który został pod sklepem, rozmawiając przez telefon wyszła ze sklepu pół godziny temu, a psa ze sobą nie zabrała. Zapomniała o nim? Pracownice sklepu podały psu wodę do picia, martwiąc się o psiaka. W tej sytuacji podjęliśmy decyzję o tymczasowym przejęciu opieki nad zestresowanym psiakiem. Niedługo po zabraniu do nas psa, skontaktowała się z nami telefonicznie jego właścicielka. Zaprzeczyła, jakoby pies był długo uwiązany pod sklepem. Twierdziła, że wyszła ze sklepu do drugiego sklepu, po to by kupić wędzone uszy dla dalmatyńczyka. Po podpisaniu umowy odbioru psa, dalmatyńczyk został zwrócony właścicielce. I tu nasza ogromna prośba do właścicieli czworonogów. Pies uwiązany pod sklepem nie jest bezpieczny. Może ktoś go ukraść, zwłaszcza jeśli jest psem rasowym. Może urwać się ze smyczy i pobiec wprost pod najeżający samochód. Może go zaatakować inny pies, biegnący luzem, wasz uwiązany  pupil nie będzie miał szansy obrony. Może go zaatakować człowiek. Przy takiej pogodzie, jaką mamy ostatnio, może dostać udaru spowodowanego przegrzaniem. Może być ofiarą głupiego żartu młodzieży np. rzucanie w psa płonącymi zapałki,…

PAN ADAM ŁAZARZ URATOWAŁ KROGULCA 🙂 DZIĘKUJEMY!
Interwencje / Sierpień 19, 2019

Dzisiaj trafił do nas krogulec. Przyniósł go Pan Adam. Krogulca zaatakował na Kolonii Wojskowej w Braniewie, kot. Ptak był mocno wychudzony i osłabiony, miał również uszkodzone lewe oko. Prawdopodobnie to, że nie widział na jedno oko, było przyczyną wychudzenia ptaka. Z jednym sprawnym okiem nie mógł polować na zdobycz. Bez pokarmu tracił siły. Był łatwą ofiara dla kota. Tylko dzięki determinacji Pana Adama udało się przegonić kota i uratować krogulca. Krogulce to ptak należący do rodziny jastrzębiowatych. Żywi się drobnymi ptakami, myszami, żabami, gadami i większymi owadami. W Polsce jest pod ścisłą ochroną gatunkową. Ptak został dzisiaj zawieziony przez nas do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Dzikich JELONKI.

ZRYWAMY ŁAŃCUCHY! SONIA PRZEZ 8 LAT NA ŁAŃCUCHU GŁODZONA I ROZMNAŻANA ☹️
Interwencje / Sierpień 6, 2019

Gmina Lelkowo.Nasza dzisiejsza interwencja.Cudowna, kochana, cierpliwa i łagodna suczka w typie owczarka niemieckiego zagłodzona, spragniona wody, wyczerpana, trzymana przy budzie wystawionej na bezpośrednie działanie słońca. Na szyi zaciśnięty łańcuch zamiast obroży, w miejscu gdzie powinna być obroża wytarta sierść, i otarcia. Przy dotyku wyczuwalne żebra, same żebra i skórka. Smutne oczy 😞Od sąsiada wzięliśmy wodę. Piła łapczywie.Zabraliśmy ją w obecności wezwanej przez nas na miejsce policji. Kiedy na chudziutka szyjkę Soni zakładaliśmy obrożę, by przeprowadzić ją do naszego samochodu, mieliśmy problem. Z pośród wielu obroży nie mieliśmy tak małej, by Sonia nie wysunęła się z niej. Zawieźliśmy Sonie do lecznicy LUKS w Elblągu, żeby mieć pewność, że zostanie fachowo zbadana i nie zabraknie dla niej szczepionek i leków.Sonia waży 21 kg! Powinna ważyć przynajmniej 30 kg. Lekarka potwierdziła nadmierną eksploatację suczki ciągłymi wyczerpującymi ją ciążami. Sonia ma połamane zęby, ma tylko kły. Biedulka została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, na 5 tygodni zabezpieczona przeciwko kleszczom i pchłom tabletką Simparica, wzięliśmy tabletki na odrobaczenie Sonii, zaaplikujemy jej w sobotę a za miesiąc będziemy umawiać Sonię na sterylizację.Sonia jest już bezpieczna pod naszą opieką. Jutro dostarczymy do KPP w Braniewie pisemne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez właściciela Sonii. Będziemy dążyć, by odpowiedział za swój czyn.Już teraz…

RZUCAŁ PSEM DO WODY, JAK PRZEDMIOTEM – GMINA BRANIEWO INTERWENCJA POLICJI I OTOZ ANIMALS
Interwencje / Lipiec 29, 2019

Świadkowie dręczenia małej suczki przysłali nam po południu nagranie zrobione dzisiaj. Na nagraniu widać, jak mężczyzna nagle, bez skrupułów, chwyta za kark towarzyszącego mu małego pieska, przez chwilę trzyma go w powietrzu, po czym robi zamach i rzuca psem w kierunku wody. Piesek musi być na jakiejś lince, bo na nagraniu widać, że mężczyzna ciągnie do siebie psa znajdującego się w wodzie, gdy psiak wydostaje się z wody i zaczyna biec, mężczyzna ponownie łapie go za kark i ponownie trzymając skulonego psa w powietrzu, robiąc zamach, rzuca nim znowu w kierunku wody. W tle słychać krzyki świadka, dokumentującego horror psa, żeby człowiek nie męczył już psa, że go to boli, że o wszystkim zostanie powiadomione OTOZ Animals. Oprawca zwierzęcia informuje, że to jego pies i może robić z nim co chce. Na tym nagranie się kończy.Pod przysłanym materiałem otrzymaliśmy dane osoby dręczącej zwierzę oraz informacje, że suczka boi się właściciela, sika pod siebie i kuli się.Razem z policjantką Posterunku Policji w Pieniężnie, która tego dnia pełniła dyżur w Braniewie pojechaliśmy szukać właściciela suczki i zwierzaka.Udało się. Właściciel suczki, który chciał uciec z miejsca zdarzenia, został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Braniewie, a mała suczka została zabrana przez…

RANNY SOKÓŁ W OKOLICACH GLINKI
Interwencje / Lipiec 18, 2019

W lesie znaleziono dzisiaj sokoła. Nie latał, pod skrzydłem miał ranę w której zagnieździły się larwy.Sokół został zabrany przez Anię Kamińską z Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Dzikich Jelonki. Jest bardzo słaby, nie wiadomo czy uda się go uratować.

KTOŚ GO PRZYWIĄZAŁ DO DRZEWA I ZOSTAWIŁ
Interwencje / Lipiec 9, 2019

Dzięki pomocy Internautów wiemy już po kolei, co działo się z Kajtusiem od soboty 6 lipca. Złożymy w tej sprawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez jednego z kolejnych właścicieli psa. Szukamy nowego domu dla Kajtusia, a do tego czasu piesek będzie u pierwszej właścicielki.Kajtuś jest naszym braniewskim pieskiem, ma 10 lat, piesek miał rodzinę i dom, jednak, kiedy jego pan umarł, w domu pozostała pani Kajtusia, borykająca się ze zdrowiem i jej niepełnosprawny syn. Kobieta postanowiła oddać Kajtka w „dobre ręce”.W sobotę 6 lipca do właścicielki Kajtka zgłosiło się trzech mężczyzn, jeden z nich to mieszkaniec Cielętnika, który zapewnił panią Kajtka, że zaopiekuje się pieskiem, że pies będzie miał u niego dobrze, bo będzie mieszkać pod lasem. Kobieta oddała mu psa, dała mu również 100 zł żeby, jak nam powiedziała, nowy właściciel kupił za te pieniądze karmę dla psa.W niedzielę Kajtek został przekazany przez nowego właściciela psa do Klejnowa do kolejnego nowego właściciela. I właśnie w pobliżu Klejnowa, bo w Różańcu został znaleziony w poniedziałek Kajtuś.08 lipca około godziny 14:00 – 15:30 pan Mirek znalazł przywiązanego na 2-metrowym pasku do słupka obok Dworku w Różańcu Kajtusia. Pan Mirek nakarmił i zabezpieczył psiaka, za co bardzo dziękujemy, bo prawdopodobnie uratował…

Prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Braniewie
Interwencje / Lipiec 7, 2019

31 marca 2019 roku w Sądzie Rejonowym w Braniewie zapadł wyrok przeciwko właścicielce suczki, mieszkance Gminy Braniewo.Kobieta w okresie między 01 czerwca 2018 roku a 13 października 2018 roku znęcała się nad suczką owczarka niemieckiego, w ten sposób, że przetrzymywała suczkę w niewłaściwych warunkach bytowania, na zbyt krótkim łańcuchu, bez zapewnienia jej dostępu do wody, świeżego pokarmu i codziennego ruchu, a nadto była wystawiona na niekorzystne działanie warunków atmosferycznych, bezpośrednio na pełnym słońcu, które zagrażały zdrowiu i życiu suczki.Podczas rozprawy skazana poinformowała, że suczka wcześniej była psem pracującym, służyła w policji w Elblągu. Gdy przeszła na psią emeryturę, jej przewodnik przekazał suczkę skazanej. Pewnie nikt nie spodziewał się, że za wierną służbę ludziom, suczkę spotka taki los. 😞Za znęcanie się na suczką kobieta została skazana na karę 5 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres dwóch lat, zobowiązano ją do informowania, w okresie próby, kuratora o przebiegu okresu próby, orzeczono wobec niej zakaz posiadania wszelkich zwierząt domowych na okres 5 lat, zasądzono od niej na rzecz OTOZ Animals w Bojano nawiązkę w kwocie 1000 zł.

Ratujemy jeża z Fromborka
Interwencje / Lipiec 3, 2019

Dzisiaj przywieziono do nas chorego jeża znalezionego na drodze we Fromborku. Jeż był odwodniony, słaby, bytowały na nim larwy. Po wizycie w lecznicy jeż został przez nas zawieziony do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Zwierząt Dzikich Jelonki, gdzie zostanie otoczony fachową opieką.

Czasami jesteśmy bezradni
Interwencje / Lipiec 1, 2019

Dzisiaj Dzień psa. Każdy z Was, odwiedzający naszą stronę, na pewno chciałby, żeby ludzie dojrzeli w końcu i zrozumieli, że zwierzęta, w tym psy czują, tęsknią i kochają. Żebyśmy jako ludzie nauczyli się rozumieć i szanować potrzeby innych zwierząt. Dzisiaj mieliśmy smutny dzień i ciężką przeprawę z właścicielami dwóch owczarków środkowoazjatyckich, suczki i samca. Właściciele owczarków zostali zmuszeni opuścić Polskę, zrobili rzecz na tę sytuację wydaje się najlepszą, bo znaleźli opiekunów dla zwierząt w zamian za możliwość zamieszkania w ich domu. Przez ponad dwa lata owczarkami zajmowali się wspaniali i wrażliwi ludzie. W tym czasie suczka zachorowała na nowotwór. Opiekunowie pojechali z nią do jednego z najlepszych chirurgów, by ją ratować. Udało się. Owczarki systematycznie były leczone, zabezpieczane przeciw chorobom, pielęgnowane, wyprowadzane na spacery, karmione, zadbane i kochane. Niestety po ponad dwóch latach obecni opiekunowie zwierząt musieli opuścić dom. Zaproponowali właścicielowi, że zabiorą ze sobą owczarki do nowego domu. Właściciel nie zgodził się. Znalazł nowych opiekunów, którzy w zamian za mieszkanie w wynajmowanym domu mieli troskliwie opiekować się psami. Zdjęcia pokazują jak troskliwa była ta opieka. W nocy z soboty na niedzielę psy zostały znalezione w lesie, poza domem, samiec kulał, miał zapalenie spojówek, rany na pyszczku od pogryzienia (jak…