NIE ZOSTAWIAJ PSA UWIĄZANEGO POD SKLEPEM! – BĄDŹ CZŁOWIEKIEM

Sierpień 30, 2019

Otrzymaliśmy zgłoszenie o dalmatyńczyku uwiązanym przy ul. Kościuszki w Braniewie pod sklepem Lewiatan. Od jego uwiązania do zgłoszenia, według osób z którymi rozmawialiśmy, minęły dwie godziny. Świadkowie twierdzą również, że właścicielka psa, który został pod sklepem, rozmawiając przez telefon wyszła ze sklepu pół godziny temu, a psa ze sobą nie zabrała. Zapomniała o nim?

Pracownice sklepu podały psu wodę do picia, martwiąc się o psiaka.

W tej sytuacji podjęliśmy decyzję o tymczasowym przejęciu opieki nad zestresowanym psiakiem.

Niedługo po zabraniu do nas psa, skontaktowała się z nami telefonicznie jego właścicielka. Zaprzeczyła, jakoby pies był długo uwiązany pod sklepem. Twierdziła, że wyszła ze sklepu do drugiego sklepu, po to by kupić wędzone uszy dla dalmatyńczyka. Po podpisaniu umowy odbioru psa, dalmatyńczyk został zwrócony właścicielce.

I tu nasza ogromna prośba do właścicieli czworonogów. Pies uwiązany pod sklepem nie jest bezpieczny.

Może ktoś go ukraść, zwłaszcza jeśli jest psem rasowym.

Może urwać się ze smyczy i pobiec wprost pod najeżający samochód.

Może go zaatakować inny pies, biegnący luzem, wasz uwiązany  pupil nie będzie miał szansy obrony.

Może go zaatakować człowiek.

Przy takiej pogodzie, jaką mamy ostatnio, może dostać udaru spowodowanego przegrzaniem.

Może być ofiarą głupiego żartu młodzieży np. rzucanie w psa płonącymi zapałki, oblanie alkoholem.

Otrucie psa – przecież nie wiecie, czy ktoś nie poda mu czegoś do zjedzenia i co to jest.

Czy naprawdę warto ryzykować?

Pamiętaj, dla psa pozostawienie go pod sklepem, to często stres. Przecież zwierzak nie wie, że za pięć minut po niego wrócisz, wie jedynie, że został sam, uwiązany. Czuje się przez to zagrożony.

Bądź odpowiedzialnym opiekunem, nie zostawiaj swojego pupila pod sklepem.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *