300 zł, taką karę dostał właściciel dwóch suczek, matki i szczeniaka, to jest zaskakująco niska kara!

2024-05-19

W Polsce kary za krzywdzenie zwierząt, ich zaniedbanie, znęcanie się nad nimi wciąż są nieadekwatnie niskie, w stosunku do cierpienia zwierząt.

Suczka i jej szczeniak z nagrania już dawno mają nowe, cudowne i kochające domy, gdzie są szczęśliwe i mamy nadzieję, że już zapomniały o koszmarze w poprzednim domu.

A jak wyglądało ich wcześniejsze życie?

Ciągła walka o przetrwanie, walka o ogrzanie swoich nowo narodzonych dzieci, podczas październikowych zimnych wieczorów, gdy samej jest się zmarzniętym jeszcze szczeniakiem, w czymś, co trudno nazwać budą.

Patrzeć, jak umierają dzieci, jedno po drugim, aż zostało tylko jedno maleństwo.

Cierpieć z pragnienia bez wody, żyć, gdy ogarnia cię nuda, smutek i tęsknota z braku kontaktu z ludźmi, ich pieszczotami i bliskością.

Odczuwać ból z powodu ciężkiego łańcucha.

300 zł.!

Na tyle wycenili cierpienie Beni i jej szczeniaka pani prokurator i pani sędzia z Sądu Rejonowego w Braniewie. W sądzie ustalono, że cierpienie, których doznała suczka i szczeniak, to tylko wykroczenie, a nie przestępstwo.

Nie zdało się na nic pisanie przez nas zażalenia na decyzję pani prokurator.

Pani sędzia która rozpatrywała zażalenie, a do której wcześniej trafiały zażalenia OTOZ Animals na podobne umorzenia, niczym nas nie zaskoczyła.

Zawsze podtrzymywała decyzję prokuratora o umorzeniu w mocy, tak stało się i tym razem. Nasze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego właściciela Beni i szczeniaka zostało umorzone przez panią prokurator a pani sędzia podtrzymała tę decyzję w mocy.

Tak więc właściciel suczek popełnił wykroczenie, wycenione przez braniewski Sąd Rejonowy na 300 zł.

Kierowca przyłapany na korzystaniu z telefonu podczas jazdy może zostać ukarany mandatem na 500 zł.

Dlaczego w Polsce zwierzęta traktowane są przez wymiar sprawiedliwości przedmiotowo?

Jak ma się cokolwiek zmienić w mentalności polskiego społeczeństwa, skoro nie zmieniła się mentalność niektórych prokuratorów i sędziów?

Dodamy tylko, że były już właściciel suczek, parę lat wcześniej miał inną suczkę, również przez nas odebraną. Trzymana była w tej samej budzie, tylko wtedy buda była w lepszym stanie. Wtedy został skazany za znęcanie się nad zwierzętami. Teraz już nie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *