Grzesiu do adopcji

2024-06-22

Grzesiu po czterech miesiącach szczęśliwego życia musiał do nas wrócić. Jego opiekunka umarła.

Kocurek trafił do nas z dwójką rodzeństwa, jako czteromiesięczne chore kocię, znalezione na terenie wodociągów braniewskich.

Po wyleczeniu i kastracji, Grzesia przygarnęła przemiła pani z Braniewa.

Niestety, po czterech miesiącach od adopcji, nagły atak choroby i śmierć opiekunki odebrały Grzesiowi szczęśliwe życie.

Grzesiu trafił na ulicę.

Rodzina zmarłej kobiety powiadomiła nas, że Grzesiu uciekł im z klatki podczas transportu do nas.

Na drugi dzień przesłano nam zdjęcie nieszczęśliwego Grzesia, siedzącego przy piwnicznym oknie budynku, w którym mieszkał.

Serce rozpadło nam się na milion kawałków.💔

Na szczęście Grzesiu jest już u nas.

Smutny, popłakuje, szuka swojej pani, za którą tęskni, ale jest już bezpieczny.

Szukamy mu nowego domu.

Kocurek ma rok, jest nauczony czystości, odrobaczony, wykastrowany, zdrowy i przemiły.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *