PODSUMOWANIE AKCJI KARP W BRANIEWIE
Akcje / 22 grudnia, 2018

Jak co roku inspektorzy d.s. ochrony zwierząt OTOZ Animals Inspektorat w Braniewie przeprowadzali kontrole w punktach sprzedaży żywych karpi. Podczas kontroli zwracaliśmy uwagę na warunki w jakich są przetrzymywane oraz transportowane żywe karpie. Ryby będące zwierzętami kręgowymi,  zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, mają swoje prawa. Prawa te nagminnie są przez ludzi łamane, traktujących ryby o wiele gorzej niż inne zwierzęta. Przyczyną złego traktowania ryb, jest najprawdopodobniej brak u tych zwierząt strun głosowych, dlatego nikt nie usłyszy ich wycia z bólu lub krzyku wzywającego  pomocy. Badania naukowe wykazały, że ryby to stworzenia inteligentne, mające bardzo dobrą pamięć, uczące się na własnych doświadczeniach. Wyróżniają się także charakterem, są wśród nich osobniki odważne i ciekawskie, są również nieśmiałe i wycofane. W Braniewie sklepy Biedronka, Lidl, Intermarche nie sprzedawały ryb żywych. W dwóch punktach sprzedaży żywych ryb przez osoby fizyczne kontrole  w jednym przypadku zakończyły się upomnieniem (ryby, szczupaki przetrzymywane były w za małym zbiorniku, w zbyt małej ilości wody, woda nie była napowietrzona), sprzedawca tego samego dnia zmienił warunki przetrzymywania ryb. W drugim przypadku utrzymywanie żywych ryb było prawidłowe. Chcieliśmy również podziękować Państwu za reakcję na nasz apel, o niekupowaniu żywych ryb, ponieważ w ciągu trzech dni naszych kontroli nie byliśmy świadkami…

ROCKY ODEBRANY PRZEZ INSPEKTORÓW OTOZ ANIMALS NIE ŻYJE 😔
Interwencje / 22 grudnia, 2018

Rocky, 13 letni wyżeł niemiecki odebrany w ciężkim stanie właścicielowi z terenu gminy Braniewo, dzisiaj nad ranem odszedł 😔Rocky został zabrany z powodu niezapewnienia przez właściciela odpowiedniej ilości karmy, braku stałego dostępu do wody, niezapewnienia ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, co było powodem zapalenia stawu biodrowego i powstania mocznicy, powodującej zatrucie organizmu psa, w efekcie czego pies nie mógł wstać, poruszać się. Kolejnym powodem odebrania psa było niezapewnienie przez właściciela pomocy weterynaryjnej psu.Gdy nasza inspektor przyjechała po Rocky.ego, ten leżał w połowie w nieocieplonej budzie, w połowie na ziemi na zewnątrz. Było tak, z powodu ogromnego bólu, jaki cierpiał pies w wyniku zapalenia stawów biodrowych. Ponieważ tył ciała psa znajdował się poza budą, wystawiony był na działanie ujemnych temperatur, wiatru, zimna, deszczu doszło do choroby nerek i mocznicy.Takie momenty są najtrudniejsze, gdy przegrywamy, gdy zwierzę się poddaje  🙁Rocky, bądź szczęśliwy tam, gdzie teraz jesteś 😔