LEKARZ WETERYNARII ZAPEWNIAŁ, NIC MU NIE JEST, A KOCUREK MIAŁ ZŁAMANĄ KOŚĆ UDOWĄ
Interwencje / 15 października, 2020

Przedwczoraj jakiś mężczyzna zadzwonił do ZGK, prosząc o pomoc dla małego kotka. Dzień wcześniej, gdy karmił koty, kotek się ruszał, a następnego dnia już nie. Coś mu się stało. Trzymiesięczny Koteczek, bo tak go nazwaliśmy trafił do nas. Nie chciał jeść ani pić. Nie ruszał się. Obejrzał go lekarz weterynarii z ul. Skośnej. Diagnoza. Kotek jest wystraszony, nic mu nie jest. Dostał zastrzyk z zaleceniem, aby pokazać go ponownie w piątek. Koteczka na naszą prośbę tego samego dnia obejrzała lekarz weterynarii Agata Ławniczak. Diagnoza. Koteczek ma na 99% złamaną kość udową. Konieczne jest badanie RTG i zabieg. Dzisiaj Koteczek został zawieziony na badanie RTG do lecznicy Grunwaldzka w Elblągu. Badanie potwierdziło diagnozę Agaty Ławniczak. Złamanie kości udowej prawej. Natychmiast przeprowadzono osteosyntezę gwoździową kości. Jest to zabieg chirurgiczny mający na celu unieruchomienie złamania, co jest niezbędne do prawidłowego gojenia się kości. Koteczek został również wykastrowany. Kocurek dobrze zniósł zabieg, przez trzy dni będzie dostawał przeciwbólowo Metacam, przez pięć dni antybiotyk Synergal, za dziesięć dni ściągniemy mu szwy skórne, za około trzy tygodnie, będzie miał wyciągane wszczepy kostne. Pragniemy z całego serca podziękować za pomoc lekarce weterynarii Agacie Ławniczak, dyrektorowi ZGK Andrzejowi Karpińskiemu oraz pracownikom ZGK Jackowi Gawrysiowi i Józefowi Błażewiczowi. Dziękujemy…