ZNALAZŁEŚ PSA NA TERENIE GMINY TOLKMICKO? UWAŻAJ, BO GMINA ODMÓWI CI POMOCY!

28 lutego, 2019

Pani Edyta przejeżdżając przez miejscowość Nowinka położoną na terenie Gminy Tolkmicko, zauważyła na drodze psa w typie owczarka podhalańskiego lub goldena.
Kobieta nie zastanawiając się, zatrzymała samochód i wzięła psa do pojazdu. Kobieta zrobiła to wierząc, że Gmina na terenie której został znaleziony wałęsający się bez opiekuna pies, podejmie odpowiednie kroki, zgodnie z „programem opieki nad zwierzętami bezdomnymi” .
Niestety, kiedy Pani Edyta skontaktowała się z Urzędem Miasta w Tolkmicku, tam poinformowano ją, że pracownik zajmujący się porzuconymi psami na terenie gminy Tolkmicko jest na urlopie i kobieta w tej sprawie ma z nimi kontaktować się, gdy urzędnik wróci z urlopu.
Jak to?
A co z psem? 
Pani Edyta ma go trzymać w samochodzie przez ten czas, ma w tym samochodzie razem z nim przez tydzień koczować?
Ma psa wyrzucić na drogę?
Kobieta skontaktowała się telefonicznie z nami.
Tym razem to inspektor OTOZ Animals zadzwoniła do Urzędu Miasta w Tolkmicku. I tym razem pani sekretarka poinformowała nas, że urzędnik zajmujący się zwierzętami porzuconymi na terenie Gminy jest na urlopie. Poprosiliśmy o kontakt z Panią Burmistrz lub zastępcą lub sekretarzem lub kimkolwiek innym. Pani sekretarka podała nam numer kontaktowy do Pani Burmistrz. Kolejny telefon, tym razem do Burmistrz Tolkmicka . Nikt nie odbiera. Dzwonimy ponownie do UM w Tolkmicku. Odbiera pani sekretarka. Informujemy, że Pani Burmistrz nie odbiera, a to pilna sprawa i prosimy, żeby skontaktowano nas z kimkolwiek, kto odbierze telefon i nie jest na urlopie, a jest w stanie nam pomóc.
Połączono nas z panem Stanisławem M. urzędnikiem, który od razu poinformował, że nam nie pomoże, że to nie jego dział. Na naszą prośbę, aby w takim razie ustalił, kto jest w stanie nam pomóc i aby oddzwonił na podany przez inspektor OTOZ Animals numer, pan odpowiedział jedynie dziękuję po czym sam zakończył rozmowę rozłączając się.
Dzwonimy ponownie do UM w Tolkmicku, a pies ciągle siedzi w samochodzie u pani Edyty. 
Informujemy o skandalicznym zachowaniu urzędnika, osoby, która utrzymywana jest z podatku mieszkańców a którego obowiązują pewne normy zachowań.
W tym czasie oddzwania Pani Burmistrz.
Kiedy przedstawiliśmy Pani Burmistrz problem, ta poinformowała nas, że skoro Pani Edyta wzięła psa do samochodu, to jest to jej problem, bo stała się automatycznie opiekunką psa.
Gdzie są przepisy, które stanowią, że osoba, która wyłapała wałęsającego się psa na terenie Gminy, staje się jego opiekunem? Dlaczego działania Pani Burmistrz i jej urzędników są niezgodne z przepisami? Dlaczego wykorzystuje się brak wiedzy ludzi, do przerzucania na nich odpowiedzialności za wałęsające się psy? 
Czy pani Edyta powinna psa porzucić na drodze w Nowince i pojechać do domu? 
Co zrobiła Pani Edyta? Kobieta zabrała psa do domu i na własną rękę zaczęła szukać właściciela zwierzęcia. Zajęło to kobiecie parę godzin. Udało się. Właścicielem jest mieszkaniec okolic Nowinki.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *