Nie kupuj żywych ryb! – Świąteczny los karpia

3 grudnia, 2018

Apel Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt – OTOZ Animals.

Co roku, gdy zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, napływają do nas setki zgłoszeń dotyczących okrutnego traktowania karpi. Ryby głosu nie mają, dlatego prosimy w ich imieniu:

Zanim zdecydujesz się kupić rybę na świąteczny stół, upewnij się, że była traktowana humanitarnie do ostatniej swojej chwili!

„Ryby są inteligentnymi i fascynującymi stworzeniami. Badania behawioralne wykazały, że ryby mają bardzo dobrą pamięć i uczą się na własnych doświadczeniach. Wyróżniają się również charakterem – niektóre są odważne i ciekawskie, inne nieśmiałe i pasywne – i są w stanie rozpoznać członków własnej ławicy. W naturalnych warunkach karpie mogą przeżyć nawet 45 lat. Posiadają szerokie pole widzenia i mogą widzieć również ponad powierzchnią. Mają doskonały zmysł słuchu i reagują na każdą, nawet subtelną wibrację, dzięki czemu mogą na czas wyczuć niebezpieczeństwo. Mogą posmakować pokarm bez wkładania go do ust dzięki kubkom smakowym znajdującym się na ich ciele. Możemy sobie tylko wyobrazić, jak smakuje krew nasza oraz naszego towarzysza, gdy jesteśmy na wpół uduszeni w przepełnionym zbiorniku” – Prof. Andrzej Elżanowski.

Oszczędź jej cierpienia i nie kupuj jej żywej. Jeśli jednak koniecznie chcesz nabyć taką, nie męcz jej transportem w nieprzystosowanej do tego reklamówce. Naczynie powinno mieć odpowiedni rozmiar, aby ryba przebywała w naturalnej pozycji i nie przylegała bokami ciała do ścianek pojemnika. Istotny jest też czas. Według Głównego Inspektoratu Weterynarii w temperaturze powyżej 10oC nie powinien przekraczać 20 minut, zaś w wodzie o temperaturze 1 stopni C – 5 stopni C nie dłużej niż 1godzinę i 40 minut. Masa wody w opakowaniu powinna wynosić co najmniej dwukrotność masy karpia. Jeśli natomiast ktoś chce sobie odlać taką wodę aby „mniej nosić” to powoduje to gorsze cierpienie niżeli transport bez wody ale w specjalnie do tego przystosowanej reklamówce z atestem, która posiada specjalną siatkę lub koszyczek. Badania naukowe wykazały, że karp jest w stanie swobodnie oddychać około 20 minut bez dostępu do wody, ze względu na możliwość wymiany gazowej poprzez skórę (aż w 70%) pod warunkiem, że reklamówka nie jest zawiązana i nie przylega bezpośrednio do skóry!!!

Z dniem 1 stycznia 2012 r. weszła w życie nowelizacja Ustawy o ochronie zwierząt, która jednoznacznie zabrania niehumanitarnego transportu żywych ryb bez dostatecznej ilości wody uniemożliwiającej oddychanie.

Art. 6 punkt 18) Ustawy o Ochronie Zwierząt

Można jednak wziąć pod uwagę wyżej opisane reklamówki ze specjalnym atestem.
Jeśli sklep oferuje żywe ryby, zwróć uwagę, czy zwierzęta mają zapewniony odpowiednio duży basen z czystą, dobrze napowietrzoną wodą. Jeśli zauważysz, że ryby okaleczają się nawzajem z powodu nadmiernego zagęszczenia, lub podduszone pływają na boku, są sprzedawane „do reklamówki”, osobom nieprzygotowanym do zapewnienia im humanitarnego transportu zgłoś ten fakt do odpowiednich służb (Policja, Straż Miejska) powołując się na w/w art. 6 punkt 18 Ustawy o Ochronie Zwierząt.

Tylko od nas zależy jak traktowane są zwierzęta!

A tutaj coś więcej:

Art. 6 ust. 1a. Zabrania się znęcania nad zwierzętami.

Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
18) transport żywych ryb lub ich przetrzymywanie w celu sprzedaży bez dostatecznej ilości wody uniemożliwiającej oddychanie;

Jak co roku, inspektorzy ds. ochrony zwierząt OTOZ Animals przeprowadzą kilkaset kontroli w punktach sprzedaży żywych karpi, niemniej wciąż jest to kropla w morzu potrzeb, dlatego też, zwracamy się do Państwa z gorącym apelem, by zwracać uwagę na warunki w jakich zarówno są przetrzymywane jak i transportowane są karpie.

Co roku w małym stopniu poprawiają się warunki utrzymywania ryb w centrach handlowych, ale w ok. 20 proc. kontrolowanych marketach wciąż musimy podejmować zdecydowane czynności interwencyjne. Częściej interweniujemy na targowiskach będąc świadkami przenoszenia karpi za skrzela, zbyt dużego zagęszczenia ryb (przyp. min. 1l wody na 1kg masy ciała), nieumiejętnego ogłuszania, wykładanie żywych karpi na lady, brak napowietrzenia pojemników z wodą, w których znajdują się zwierzęta, wkładanie żywych ryb do foliowych siatek bez tzw. ożebrowania.

Przypominamy, iż ryby będące zwierzętami kręgowymi posiadają swe przywileje prawne wpisane w Ustawie z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt. Art. 1.1 ustawy brzmi: Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę.Mimo to, ludzka empatia względem ryb jest nieporównywalnie słabsza niż w stosunku do ssaków. Przyczyn można doszukiwać się w dość istotnych różnicach genetycznych, lecz prawda wydaje się nieco bardziej prozaiczna, otóż ryby nie posiadają strun głosowych. W hipermarketach, czy na rynkach nie usłyszymy zatem wycia z bólu, czy też krzyku wzywającego pomocy, co w naturalny sposób odstraszałoby część klientów.

Zakład Ichtiobiologii i Gospodarki Rybackiej przy Państwowej Akademii Nauk przeprowadził badania nad optymalnym sposobem przenoszenia żywego karpia, na podstawie których, Główny Inspektorat Weterynarii opracował wytyczne postępowania przy sprzedaży żywych karpi. Jest to obecnie jedyny dokument stanowiący urzędową wykładnię przepisów prawa dotyczącą karpi. Ponadto, przypominamy, iż zgodnie z art. 34a Ustawy ochronie zwierząt to właśnie Inspekcja Weterynaryjna prowadzi nadzór nad przestrzeganiem przepisów zawartych w Ustawie. Niestety, praktycznie nie ma możliwości nadzoru powyższych wymogów w stosunku do konsumentów. Faktycznie konsumenci po zakupie żywego karpia, np., w hipermarkecie, gdzie temperatura powietrza jest w okolicach 20oC, kontynuują zakupy, co prowadzi w większości przypadków do śmierci spowodowanej uduszeniem.

Zawartość tlenu w wodzie jest ściśle związana z temperaturą wody; im większa temperatura tym szybciej tlen się z niej ulatnia, natomiast w przypadku transportu karpia bez wody należy mieć świadomość, iż oddychanie przez skórę to zaledwie 30 % całej wymiany gazowej, także progresywny udział procesów beztlenowych w metabolizmie jest zależny również od czasu. W związku z powyższym, zgodnie z przeprowadzonymi badaniami, zaleca się by przy temperaturze powyżej 10oC transport nie przekraczał 20 minut.

 

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *